18 Lutego
2016

9 trików efektywnego zarządzania elastycznym budżetem domowym

Praca bez stałego etatu jest doświadczeniem dużej grupy Polaków. Elastyczne formy zatrudnienia bywają wymogiem pracodawcy, ale też wyborem – szczególnie wśród pokolenia Y, tzw. Millenialsów. Jak radzić sobie z elastycznym budżetem domowym, podpowiada serwis finansów społecznościowych Kokos.pl.

Samozatrudnienie stało się normą. W ramach tzw. nietypowych form zatrudnienia pracuje w Polsce ok. 1,1 mln osób, czyli 6,9 proc. ogółu wszystkich pracujących.* Zwykle to pracodawcy szukając oszczędności i elastyczności nie chcą podpisywać umów o pracę. Często jednak decyzję taką podejmują pracownicy, którzy nie chcąc wiązać się z jednym pracodawcą - nie chcą spędzać ośmiu godzin w biurze, a wolny czas i podróże przedkładają nad finansową stabilność.

Według prognoz, współcześni pracownicy będą zmieniać pracę siedem razy, a często będzie się to wiązać również ze zmianą zawodu.

Taki rodzaj aktywności zawodowej charakteryzuje się małą stabilnością portfela. Pojawiają się nadwyżki i niedobory finansowe. Jak w takich warunkach skutecznie zarządzać swoim budżetem?

Sposoby na zarządzanie budżetem:

  • Zarządzaj skutecznie. Wykorzystaj technologie
  • Zrewiduj zobowiązania
  • Uważaj na długi
  • Regularnie oszczędzaj
  • Wykorzystaj nadwyżki finansowe
  • Jeśli pożyczasz, rób to rozsądnie
  • Zainwestuj nadwyżki finansowe
  • Dywersyfikuj dochody. Wykorzystaj swoje umiejętności
  • Wymiana zamiast pieniędzy

Na rynku dostępne są aplikacje, które pozwalają lepiej planować i kontrolować budżet, takie jak bm.pl, Mymoney.pl, Domowy budżet.pl. Porządkują one dochody i wydatki, przypisują je do odpowiednich kategorii, posiadają opcje planowania przyszłych wydatków czy ustalania maksymalnego poziomu wydatków w określonej kategorii. Prezentują one budżet w formie atrakcyjnych wizualnie, przejrzystych wykresów.

Sprawdź czy abonamenty i rachunki nie generują niepotrzebnych kosztów. Może płacisz abonamenty, za usługi z których nie korzystasz: Spotify, Netflix, nieużywane karnety na siłownie czy abonament do lekarza. Jeśli nie korzystasz z tych usług regularnie, zrezygnuj z abonamentu i opłacaj usługę jednorazowo, kiedy faktycznie będziesz chciał z niej skorzystać. I nie przesadzaj z latte na sojowym mleku na mieście – regularne, nawet małe wydatki szybko opróżniają kieszeń.

Terminowo spłacaj zobowiązania, szczególności te wobec banków. Pamiętaj też o rachunkach za energię elektryczną, wodę, internet, telefon. Nieopłacone w terminie generują odsetki, które powiększają zobowiązania finansowe. Drogie może okazać się również przywrócenie usługi po jej odcięciu, np. powtórne podłączenie prądu.Jeżeli zapominasz o terminowych płatnościach, warto skorzystać z pomocy, np. serwisu bm.pl do automatycznego i terminowego płacenia rachunków.

Nawet drobne kwoty. W ten sposób po pewnym czasie zyskasz poduszkę finansową, która pozwoli utrzymać płynność w domowym budżecie, nawet wtedy, gdy sytuacja finansowa nagle się pogorszy czy pojawią się niespodziewane wydatki.

Polacy są w ogonie UE jeśli chodzi o wartość oszczędności. Statystyczna rodzina ma oszczędności w wysokości około 8,6 tys. zł. Dla porównania, w strefie euro to 11,4 tys. euro.** Tymczasem odkładając codziennie tylko 10 zł, w ciągu 20 lat można oszczędzić około 70 tys. złotych.

Rozsądnie gospodaruj dodatkowymi wpływami finansowymi, takimi jak premie, wynagrodzenie za dodatkowe zlecenia, trzynastki. Takie dodatkowe dochody nie powinny służyć beztroskiej konsumpcji, a budowaniu bezpieczeństwa finansowego.

Mądrego pożyczania też warto się nauczyć. Pożyczając, trzeba dokładnie obliczyć, ile wyniesie miesięczna rata przy spłacaniu kredytu. Warto korzystać z usług podmiotów, których warunki pożyczkowe są przejrzyste i znać, choć w podstawowym stopniu, pojęcia, którymi operują pożyczkodawcy. Zdarza się, że na rynku oferowane są nieoprocentowane pożyczki, ale zapomina się o prowizjach dla instytucji udzielających pożyczki. A te mogą być nawet kilkudziesięcioprocentowe.

Podstawową zasadą bezpieczeństwa jest inwestowanie w kilka projektów równocześnie, nawet jeśli do dyspozycji mamy relatywnie niewielki kapitał. Pozwala to zbilansować inwestycje oraz uwzględnia fakt, że najwyższy zysk zapewniają inwestycje obciążone największym ryzykiem.

Jeśli jesteś samozatrudniony, wykorzystaj swoje umiejętności i możliwości, jakie daje internet. Twoim źródłem dochodu nie musi być tylko jedna praca. Możesz robić to, co umiesz i lubisz, a przy tym zarabiać. Umiesz szyć, pływać, tańczyć, znasz język. Świetnie! Podziel się tymi umiejętnościami ze światem. Daj ogłoszenie w internecie, poszukaj wśród swoich znajomych. Może ktoś potrzebuje przeróbek krawieckich, chce przetłumaczyć tekst na niemiecki albo potrzebuje nauczyciela pływania. Internet ułatwia znalezienie osób mających zapotrzebowanie na usługi lub produkty, które możesz im dostarczyć i przy tym zarobić.

Nie wszystko trzeba kupić. Dla naszego budżetu lepiej będzie, jeśli się wymienimy, pożyczymy, skorzystamy z zasobów innych. W elastycznej gospodarce na znaczeniu zyskuje filozofia współdzielenia, która staje się coraz popularniejszą formą zaspakajanie potrzeb. - Lepiej jest np. wypożyczyć sprzęt sportowy z którego korzystamy kilka dni w roku, niż go kupić. To pomagazredukować jednorazowe duże wydatki i nie uszczupla tak domowego budżetu – wyjaśnia Joanna Tokarska z Kokos.pl, platformy finansów społecznościowych.

Społecznościowy charakter mają również finanse. Internauci, pożyczają sobie wzajemnie pieniądze, a nawet wymieniają między sobą walutę. Ta forma dzielenia się jest popularna szczególnie wśród młodych dorosłych. Osoby między 25 a 35 rokiem życia są największą grupą wiekową, korzystającą z serwisu Kokos.pl. – To osoby zaprzyjaźnienie z technologią, które na rynku pracy znalazły się niewiele przed albo już w trakcie kryzysu gospodarczego. Elastyczność, czy to czasu pracy, czy form pozyskiwania środków, została im poniekąd narzucona, ale równie dobrze sami ją wybierają. Głównie dlatego, że pozwala im na zachowanie wolności i realizowanie własnych planów - dodaje Tokarska.

***

* Na podstawie raportu „Pracujący w nietypowych formach zatrudnienia”, opublikowanego 27.01.2016. przez Główny Urząd Statystyczny

Nietypowe formy zatrudnienia – to zatrudnienie w oparciu o inną formę umowy niż umowy objęte Kodeksem Pracy. Najpopularniejszą formą jest umowa zlecenie – na podstawie takich umów pracuje ok. 65 proc. tego rodzaju pracowników.Kolejną jest tzw. samozatrudnienie w ramach umowy o świadczenie usług (16,1 proc.).

** Raport Zasobność gospodarstw domowych w Polsce", opublikowany przez NBP 7.11.2015.

#kokos.pl

#pokolenie Y

#milenialsi

#oszczędzanie

#pożyczki

#rachunki